Sielskie południe Włoch Apulia i Basilicata

Włochy Apulia i Baslicata 26.07-2.08.2018

Sielskie południe Włoch, bajkowe domki trullo, podwodne groty, na każdym kroku oliwki i winnice. Wiosną i latem to idealne, niezatłoczone miejsce na leniuchowanie na adriatyckim wybrzeżu oraz poznanie krainy słynnego stygmatyka ojca Pio. Apulia (wł. Puglia) – region w południowych Włoszech, stanowiący ,,obcas wraz z ostrogą” słynnego buta Półwyspu Apenińskiego to pas ziemi rozciągający się wzdłuż południowo-wschodnich wybrzeży Adriatyku, od Półwyspu Gargano na północy, aż po Morze Jońskie na południu.

Pierwszy raz trafiłam w ten region trochę przypadkiem, kolejne wyjazdy były już planowane i za każdym razem zachwycały czymś nowym. To region, który zaskakuje pozytywnie na każdym kroku. A jeśli dorzucimy do tego perełki sąsiedniej Basilicaty to naprawdę nie warto się zastanawiać, trzeba kupić bilety jak najszybciej.

My lecimy z Katowic do Bari liniami Wizzair: 26 lipiec, wylot 6:35 i powrót 2 sierpnia 8:55. Bilety na dzień 28.02.18 kosztują 540zł w dwie strony, a dla posiadaczy karty Wizzair 458zł. Wykupienie karty ważnej rok, przy zakupie biletów dla 2 osób zwraca nam się już po pierwszym locie.  W podobnych cenach i w podobnych godzinach są też loty z Warszawy. Wtedy spotykamy się na lotnisku w Bari. Bilety kupujemy samodzielnie, ale jak zawsze chętnie pomogę.

Apulia i Basilicata to spory region pełen perełek, których po prostu nie można ominąć. Żeby nie tracić zbyt wiele czasu na dojazdy zaplanowałam noclegi w 3 miejscach tak, żebyśmy zobaczyli wszystko co trzeba, ale tez odpoczęli na plażach i we włoskich winnicach.

 

Zaczniemy od najdalszego miejsca czyli od pięty włoskiego buta, półwyspu Salento. To miejsce gdzie masowa turystyka na szczęście jeszcze nie dotarła. Zaczniemy od Lecce: dzięki dziesiątkom barokowych kościołów w gąszczu wąskich uliczek, miasto zyskało nazwę „Florencji Południa”. Miasto olśniewa pięknie zdobionymi fasadami i wnętrzami, które wręcz eksplodują symfonią aniołów, cherubinów, świętych, Zbawicieli i Madonn.

Kolejny dzień to Majestatyczne klify, złote plaże, krystaliczne morze – Costa Adriatica. Zjedziemy z autostrady i skupimy się na tak zwanej litoranea, czyli drodze biegnącej wzdłuż wybrzeża, z której cały czas będziemy mieć świetny widok na zapierające dech w piersiach widoki. Trochę przystanków będzie: piaszczysta zatoka Torre Chianca, potem przepiękna Grotta della Poesia, a dalej Torre dell’Orso (Torre dell’Orso to przede wszystkim jeden z najsłynniejszych salentyńskich widoków – Le Due Sorelle, czyli dwie bliźniacze kolumny wystające z morza. Pochodzenie ich nazwy (pl. „dwie siostry”) wyjaśnia legenda, wedle której dwie siostry, chcąc choć na chwilę oderwać się od codziennej rutyny, postanowiły zakosztować morskiej kąpieli. Przybyły do Torre dell’Orso, dały nura do Adriatyku, a że akurat pogoda nie dopisywała (burza), nie były w stanie dobić z powrotem do brzegu. Bogowie, współczując nieszczęsnym siostrom, postanowili zamienić je w dwie skały. Prawda czy nie, zdjęcie z siostrami trzeba sobie zrobić.

Jeszcze dalej Sant Andrea, piękne skaliste wybrzeże, łuki i groty skalne, nie sposób przejechać obok takich widoków obojętnie. Na koniec jeszcze pojedziemy na punkt widokowy Santa Maria di Leuca, tam łączą się Morze Jońskie i Adriatyk i podobno to widać 😉

Potem przenosimy się do serca Pugli na wieś. Stąd planujemy dwie wycieczki. Punkt obowiązkowy to niesamowita Matera z Sassi, którą właśnie możemy oglądać na ekranach kin w filmie Maria Magdalena, a wcześniej w Pasji Mela Gibsona.

 

Kolejny dzień to piękne górskie widoki. Dolomity Lukańskie i dwie niezwykłe miejscówki Castelmezzano i Pietrapertoza. Pomiędzy nimi nad przepaścią stalowa lina. Miasteczka są malownicze same w sobie, a możliwość przelecenia między nimi to dodatkowa atrakcja, wisienka na torcie dla śmiałków.

Wygląda to mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=op301bMIIGo

Niezbędna jest wcześniejsza rezerwacja więc zgłaszając się na wyjazd oglądnijcie i piszcie czy się podejmujecie wyzwania. Koszt 35EUR-40EUR w zależności od dnia.

Ostatnie dni spędzimy podróżując po półwyspie Gargano. Genialne włoskie jedzenie, piękne krajobrazy i leniwe dolce vita to nasz plan na końcówkę wyjazdu. Półwysep Gargano z krystalicznym morzem, rajskimi zatoczkami, przepięknymi piaszczystymi plażami, nad którymi górują malownicze wapienne skały, oraz pysznym jedzeniem i winem – nadaje się do odpoczynku idealnie.

Lecimy liniami wizzair z Katowic lub z Warszawy 26.07-2.08.2018. Bilety kupujemy samodzielnie. Pierwszym dwóm osobom kupię bilety z moją zniżką. (45zł za lot)

Na miejscu poruszamy się wynajętymi samochodami. Ruch w tej części Włoch nie jest duży i prowadzenie samochodu nie wymaga większych umiejętności niż te, które ma każdy kierowca jeżdżący po Polsce. Jednym samochodem będę jeździć ja, do drugiego będę potrzebowała kierowcy. Ten dodatkowy kierowca płaci 200zł mniej za noclegi i wynajęcie auta.

Koszt: miejsce w apartamencie i wynajęcie auta 1550,00 od osoby.

Apartamenty są 8-osobowe, mają 3-4 sypialnie, w przypadku 3 sypialni są miejsca do spania w części ogólnej, jest dostępna kuchnia i miejsce do wspólnego odpoczynku.

Wyżywienie we własnym zakresie. Jako że mamy dostępne kuchnie to najłatwiej będzie zrobić raz na jakiś czas wspólne zakupy i z nich komponować śniadania. Koszt na podobnych wyjazdach kształtował się około 3-4eur za obfite śniadania. Obiadokolacje będziemy jeść gdzieś w trasie, w miejscu które nam się spodoba. Ceny w tej części Włoch od 7eur za pizzę do 15-20eur za owoce morza.

Zaliczka 300zł – gwarantuje rezerwację miejsca.
Kontakt: wyjazdy@mustgo.pl
Aga – tel. 604 778 280
www.mustgo.pl
                                          

Jest to prywatna impreza, każdy uczestniczy w niej na własną odpowiedzialność i ryzyko.
Wpłata zaliczki oznacza akceptację ceny i warunków imprezy.
Przedstawiona oferta cenowa ma charakter informacyjny, nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego.

Leave a comment