Sposób na włosy gdy wiatr szarpie kosmyki, czyli kolorowe opaski na głowę

Zima jaka jest, każdy widzi.

Po chwilowym ataku, nie tak znowu wielkiego mrozu nastało ocieplenie. W sumie powinniśmy się cieszyć, ale jak zwykle zimowemu ociepleniu towarzyszą wiatry, i to nie małe wiatry! Nie wiem jak Wy, ale ja podczas takiej pogody czuję niepokój. Silny, porywisty wiatr, to coś, nad czym nie jesteś w stanie zapanować. Porywa doniczki z balkonów, kawałki dachów, powala drzewa tuż przed twoim samochodem. Wobec wiatru czuję się bezsilna. Jednak kiedy zimą nagle robi się dużo cieplej niż przez ostatnie dni, a do tego wychodzi piękne słońce, to człowieka aż rwie, by, mimo wietrzycha, targającego bezlitośnie nasze fryzury, wyjść jednak, wystawić buzię do słonka, zaraz czlowiek energii życiowej nabiera, zaraz czuje, że właściwie wiosna już tuż tuż.Taka to oto słoneczna, acz wietrzna aura wygnała mnie na długi spacer z psem zwanym Miską. Przy takiej pogodzie koniecznie muszę mieć włosy związane w ciasny kołtunek ;p bo nic tak nie wkurza, jak smyrące po nosie kosmyki, albo kupa włosów uparcie przesłaniająca to co znajduje się przed tobą, no i koniecznie coś na uszy. Nie byłabym sobą gdybym przy okazji tego wyjścia nie zajęła się jakaś robotą. Zapakowałam kilka ostatnio wydzierganych opasek na głowe, takich fajnych, skręcanych Twistów i mrużąc oczy odwykłe od ostrego słońca wykonałam małą sesyjkę. Wyszła fajnie, taka energetycznie – wiosenna mimo chłodnych, zimowych odcieni.Więcej oczywiście na MustGo.pl

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Koszyk